Na początku ubiegłego roku biurowiec rządu prowincji w Hunan zdecydował, że nadszedł czas na zmianę sposobu poruszania się ludzi po głównym holu. Istniejąca konfiguracja w dużej mierze opierała się na pracownikach ochrony, którzy sprawdzali dane uwierzytelniające przy drzwiach — proces ten mniej więcej działał, ale powodował powstawanie wąskich gardeł w godzinach szczytu o ósmej rano i pozostawiał luki, które trudno było wypełnić bez konieczności zwiększania personelu.
W budynku stale pracują urzędnicy służby cywilnej, ekipy konserwacyjne, dostawcy i goście umówieni na spotkania. W niektóre dni liczba pracowników przy wejściu sięga 2000 osób. Zespół odpowiedzialny za obiekt potrzebował systemu, który poradziłby sobie z tym wszystkim bez przekształcania holu w wąskie gardło.
Po omówieniu bolesnych punktów z kierownictwem budynku skupiono się na kilku kwestiach niepodlegających negocjacjom. Musieli uniemożliwić nieupoważnionym gościom przechadzanie się po holu — nie było to niezwykłe pytanie, ale haczyk polegał na tym, że samo lobby miało ograniczoną powierzchnię. Każda bariera fizyczna musiała być zwarta.
Chcieli także, aby nowe bramki komunikowały się z już używanym systemem kart RFID, aby pracownicy nie musieli nosić przy sobie drugiego dokumentu uwierzytelniającego. Kolejnym trudnym wymogiem było wyjście awaryjne: w przypadku włączenia się alarmu przeciwpożarowego bariery musiały natychmiast się otworzyć. I szczerze mówiąc, wygląd miał znaczenie. To była pierwsza rzecz, którą każdy zobaczył, wchodząc do budynku rządowego – nie miał wrażenia, że jest to stacja metra.
Nasza rekomendacja dotyczyła zestawu bramek obrotowych zbudowanych wokół szafek ze stali nierdzewnej SUS304 z przezroczystymi akrylowymi barierami wahadłowymi. Przez główne wejście do holu ustawiono trzy pasy ruchu, każdy obsługujący ruch dwukierunkowy, tak aby tłum przychodzący rano i wieczorem wychodzący mógł dzielić tę samą powierzchnię.
Kilka rzeczy na temat tego konkretnego modelu, które sprawiły, że był on odpowiedni:
Integracja z istniejącą w budynku platformą kontroli dostępu odbywała się poprzez standardowy interfejs Wiegand. Czytniki kart, które już zamontowali w recepcji, pozostały tam, gdzie były.
Pracę fizyczną zaplanowaliśmy na weekend, aby uniknąć zakłócania pracy w dni powszednie. W piątek wieczorem zdemontowano stare słupki, przez noc ułożono kanały kablowe, a do sobotniego popołudnia skręcono i wypoziomowano bramy. W niedzielę wieczorem system został przetestowany na żywo z podzbiorem identyfikatorów pracowników, a w poniedziałek rano został wdrożony dla wszystkich pracowników.
O jednej rzeczy wspomniał później kierownik budynku: docenili fakt, że przezroczyste bariery nie zamykają wizualnie holu. Dzięki otwartym panelom szklanym można wyraźnie widzieć cały hol wejściowy – co jest ważne w przypadku obiektu rządowego, gdzie przejrzystość, a nawet dosłowna przezroczystość, wzmacnia właściwe wrażenie.
Dział bezpieczeństwa obsługuje teraz wyjątki, zamiast sprawdzać wszystkich. Poranna szczytowa przepustowość wyraźnie się poprawiła — to, co kiedyś było kolejką wijącą się na parkingu o 7:55, teraz przejeżdża w niecałe dziesięć minut. Dzienniki dostępu zapewniają zespołowi obsługującemu obiekt przeszukiwalny zapis każdego wejścia i wyjścia, przydatny poza bezpieczeństwem — teraz porównują dane z identyfikatorów z harmonogramami HVAC, aby dostosować strefy temperatur do rzeczywistego obłożenia.
Od czasu instalacji bramy wymagały jednej wizyty serwisowej — rutynowej aktualizacji oprogramowania sprzętowego. Szafki po wyczyszczeniu nadal wyglądają jak nowe.
Obiekty rządowe mają dziwne przecięcie wymagań: bezpieczeństwo musi być rygorystyczne, ale otoczenie nie może sprawiać wrażenia wrogiego; przepustowość musi być wysoka w okresach szczytu, ale sprzęt nie może zdominować lobby. Bramy szybkobieżne radzą sobie z tymi kompromisami lepiej niż alternatywy — połączenie stali nierdzewnej i szkła sprawia wrażenie profesjonalnego, a nie agresywnego, a krótki czas cyklu utrzymuje linie w ruchu.
Ta instalacja w Hunan to jedno z kilku wdrożeń w sektorze rządowym, które zakończyliśmy w 2024 r. Konfiguracja bramek szybkiego dostępu działająca obecnie w tym budynku obsługuje około 1800 osób w typowy dzień powszedni, automatycznie obsługuje scenariusze awaryjne i nie wywołała ani jednej skargi dotyczącej lobby wyglądającego na „zbyt industrialne”.
Jeśli Twoja organizacja planuje modernizację kontroli dostępu — niezależnie od tego, czy dotyczy to obiektu rządowego, siedziby głównej firmy, kampusu uniwersyteckiego czy węzła komunikacyjnego — chętnie omówimy wymagania lokalizacji i przygotujemy konfigurację pasującą do dostępnej przestrzeni i budżetu.
Na początku ubiegłego roku biurowiec rządu prowincji w Hunan zdecydował, że nadszedł czas na zmianę sposobu poruszania się ludzi po głównym holu. Istniejąca konfiguracja w dużej mierze opierała się na pracownikach ochrony, którzy sprawdzali dane uwierzytelniające przy drzwiach — proces ten mniej więcej działał, ale powodował powstawanie wąskich gardeł w godzinach szczytu o ósmej rano i pozostawiał luki, które trudno było wypełnić bez konieczności zwiększania personelu.
W budynku stale pracują urzędnicy służby cywilnej, ekipy konserwacyjne, dostawcy i goście umówieni na spotkania. W niektóre dni liczba pracowników przy wejściu sięga 2000 osób. Zespół odpowiedzialny za obiekt potrzebował systemu, który poradziłby sobie z tym wszystkim bez przekształcania holu w wąskie gardło.
Po omówieniu bolesnych punktów z kierownictwem budynku skupiono się na kilku kwestiach niepodlegających negocjacjom. Musieli uniemożliwić nieupoważnionym gościom przechadzanie się po holu — nie było to niezwykłe pytanie, ale haczyk polegał na tym, że samo lobby miało ograniczoną powierzchnię. Każda bariera fizyczna musiała być zwarta.
Chcieli także, aby nowe bramki komunikowały się z już używanym systemem kart RFID, aby pracownicy nie musieli nosić przy sobie drugiego dokumentu uwierzytelniającego. Kolejnym trudnym wymogiem było wyjście awaryjne: w przypadku włączenia się alarmu przeciwpożarowego bariery musiały natychmiast się otworzyć. I szczerze mówiąc, wygląd miał znaczenie. To była pierwsza rzecz, którą każdy zobaczył, wchodząc do budynku rządowego – nie miał wrażenia, że jest to stacja metra.
Nasza rekomendacja dotyczyła zestawu bramek obrotowych zbudowanych wokół szafek ze stali nierdzewnej SUS304 z przezroczystymi akrylowymi barierami wahadłowymi. Przez główne wejście do holu ustawiono trzy pasy ruchu, każdy obsługujący ruch dwukierunkowy, tak aby tłum przychodzący rano i wieczorem wychodzący mógł dzielić tę samą powierzchnię.
Kilka rzeczy na temat tego konkretnego modelu, które sprawiły, że był on odpowiedni:
Integracja z istniejącą w budynku platformą kontroli dostępu odbywała się poprzez standardowy interfejs Wiegand. Czytniki kart, które już zamontowali w recepcji, pozostały tam, gdzie były.
Pracę fizyczną zaplanowaliśmy na weekend, aby uniknąć zakłócania pracy w dni powszednie. W piątek wieczorem zdemontowano stare słupki, przez noc ułożono kanały kablowe, a do sobotniego popołudnia skręcono i wypoziomowano bramy. W niedzielę wieczorem system został przetestowany na żywo z podzbiorem identyfikatorów pracowników, a w poniedziałek rano został wdrożony dla wszystkich pracowników.
O jednej rzeczy wspomniał później kierownik budynku: docenili fakt, że przezroczyste bariery nie zamykają wizualnie holu. Dzięki otwartym panelom szklanym można wyraźnie widzieć cały hol wejściowy – co jest ważne w przypadku obiektu rządowego, gdzie przejrzystość, a nawet dosłowna przezroczystość, wzmacnia właściwe wrażenie.
Dział bezpieczeństwa obsługuje teraz wyjątki, zamiast sprawdzać wszystkich. Poranna szczytowa przepustowość wyraźnie się poprawiła — to, co kiedyś było kolejką wijącą się na parkingu o 7:55, teraz przejeżdża w niecałe dziesięć minut. Dzienniki dostępu zapewniają zespołowi obsługującemu obiekt przeszukiwalny zapis każdego wejścia i wyjścia, przydatny poza bezpieczeństwem — teraz porównują dane z identyfikatorów z harmonogramami HVAC, aby dostosować strefy temperatur do rzeczywistego obłożenia.
Od czasu instalacji bramy wymagały jednej wizyty serwisowej — rutynowej aktualizacji oprogramowania sprzętowego. Szafki po wyczyszczeniu nadal wyglądają jak nowe.
Obiekty rządowe mają dziwne przecięcie wymagań: bezpieczeństwo musi być rygorystyczne, ale otoczenie nie może sprawiać wrażenia wrogiego; przepustowość musi być wysoka w okresach szczytu, ale sprzęt nie może zdominować lobby. Bramy szybkobieżne radzą sobie z tymi kompromisami lepiej niż alternatywy — połączenie stali nierdzewnej i szkła sprawia wrażenie profesjonalnego, a nie agresywnego, a krótki czas cyklu utrzymuje linie w ruchu.
Ta instalacja w Hunan to jedno z kilku wdrożeń w sektorze rządowym, które zakończyliśmy w 2024 r. Konfiguracja bramek szybkiego dostępu działająca obecnie w tym budynku obsługuje około 1800 osób w typowy dzień powszedni, automatycznie obsługuje scenariusze awaryjne i nie wywołała ani jednej skargi dotyczącej lobby wyglądającego na „zbyt industrialne”.
Jeśli Twoja organizacja planuje modernizację kontroli dostępu — niezależnie od tego, czy dotyczy to obiektu rządowego, siedziby głównej firmy, kampusu uniwersyteckiego czy węzła komunikacyjnego — chętnie omówimy wymagania lokalizacji i przygotujemy konfigurację pasującą do dostępnej przestrzeni i budżetu.